SPA w domowym zaciszu & testowanie produktów - Indigo nails, Bielenda, Tołpa.

09:52:00

Jakiś czas temu przyszła do mnie paczka od Indigo Nails oraz Bielendy.
Miałam okazję brać udział w konkursie i udało mi się wygrać kosmetyki własnie od tych firm.

Od Bielendy przyszedł przepiękny i uroczy olejek różany a od Indigo Nails - zestaw do SPA w domowym zaciszu.

Pokrótce chcę wam przedstawić i powiedzieć jak się sprawdził u mnie każdy z kosmetyków oraz jak zrobić sobie domowe SPA po męczącym dniu.


-DOMOWE SPA-

Nie trzeba wydawać fortuny, aby zadbać o swoje ciało. Wystarczy kilka rytuałów w tygodniu, aby nasza skóra nam podziękowała, stała się gładsza i delikatniejsza.

Same kupując odpowiednie kosmetyki lub korzystając z domowych lub babcinych sposób, możemy zadbać o dłonie, stopy. 

Okres jesienny powoduje, że skóra jest sucha, spierzchnięta i zrogowaciała.

Może to czas, żeby trochę w ramach relaksu rozpieścić siebie i wybrać któryś z zabiegów dla ciała.  


Zacznijmy od pielęgnacji dłoni.

DŁONIE: 

1. Do małej miseczki nalewamy ciepłej wody i w zależności od upodobań dodajemy:
-rumianek (działanie kojące)
-ulubiony olejek zapachowy - 2-3 krople (do rąk polecam lawendowy - dodatkowo działa kojąco i uspokajająco )
-kilka kropel oliwy z oliwek (działanie nawilżające)

Moczymy tak dłonie przez około 10 minut. 

Osuszamy ręcznikiem papierowym i smarujemy ulubionym kremem do rąk bądź masełkiem do rąk.

Jeśli ktoś ma - zakładamy bawełniane rękawiczki i nosimy je przez godzinę (w tym czasie krem zadziała podwójnie - nawilży bardzo dokładnie dłonie i będziemy miały uczucie jakby krem się nagrzał).

Następnie malujemy paznokcie na ulubiony kolor - jesienna paleta kolorów nie musi zamykać się w szarościach , poszalej :)

Voila!

Peeling do rąk:

Przed nałożeniem kremu możemy zrobić jeszcze domowej roboty peeling. Cukier gruboziarnisty mieszamy z miodem bądź jeśli nie mamy miodu z ulubionym balsamem i ocieramy nim ręce, spłukujemy. Pozbywamy się w tej sposób martwego naskórka.




I teraz kilka słów o kosmetykach Indigo nails

SHEA BUTTER - to taki jakby scrub do całego ciała. Tutaj świetnie sprawdzi się jako ten nasz peeling. Pięknie nawilża i nieziemsko pachnie. Ja otrzymałam o zapachu POP SUGAR. Zapach długo utrzymuje się na dłoniach, nie jest drażniący, delikatny. Dłonie po nim są gładkie. 

BODY LOTION - balsam do całego ciała, ja go wykorzystałam po użyciu Shea butter. Ma niezbyt gęstą konsystencje, szybko się wchłania. Zapach - owocowa kompozycja - słodki. 

Argan OIL - Olejkiem spryskuję całe ciało po kąpieli. Jest niczym mgiełka do ciała -  pozostawia na ciele ciekawy zapach i nawilża. Nie lepi się. 
Świetnie sprawdza się po depilacji nóg - należy spryskać nogi a stają się idealnie gładkie.  








Aktualnie to moje must have do pielęgnacji dłoni :)

W odróżnieniu od innych kosmetyków, Indigo pachną nieziemsko. 
Stworzone właśnie z myślą o domowym SPA i pielęgnacją dłoni. 



PIELĘGNACJA CIAŁO, TWARZ: 

Do kąpieli dodaj kilka kropel ulubionego olejku. Zapal świeczki i ciesz się chwilą dla siebie. Przeczytaj kilka stron ulubionej książki, puść relaksującą muzykę. 

Olejek różany Bielenda - ma wiele możliwości zastosowania. Na etykiecie czytamy, żeby dać kilka kropel na dekolt i rozsmarować. Ja używam go właśnie do kąpieli. Ponadto zaskoczyło mnie, że możemy dodać też do kremu. Smarując twarz czy ciało, w powietrzu roznosi się piękny zapach róż. 

W tym zapachu się zakochałam. Róże kocham od dziecka. Moja ś.p. prababcia robiła z płatków róż dżemy oraz syropy do herbaty, stąd to zapach mojego dzieciństwa. 

Co do rozpieszczania ciała, można też zrobić sobie mały prezent za osiągnięty cel czy dobry uczynek w tygodniu (tylko z rozwagą z tym kupowanie ;) ). Nie musi to być koniecznie ciuch, może książka, kubek na jesienne wieczory? Drobny. Albo jeśli nie kupować to rozpieszczać siebie w inny sposób : spacer, kawa z przyjaciółką. 


Ja zakupiłam w cenie promocyjnej piękne koronkowe staniki z firmy H&M dwa w cenie 30zł. 






WŁOSY: 

Co do pielęgnacji włosów, dłuuuugo szukałam, żeby znaleźć odpowiedni szampon na moje długie włosiska. Moje włosy są niestety porowate. Elektryzują się, nie układają i plączą.

Na rynku szukałam szamponu bez sls i innych świństw (choć mówi się, że do porowatych dobre są silikony - ale odeszłam od tego)

Idealnie się złożyło, gdyż w Rossmanie natknęłam się na promocję szamponów TOŁPY (ten w cenie 14,99zł z 19,99zł).

I powiem wam, że wcześniej stosowałam Alterra (też fajnie się sprawdził), ale Tołpa - idealnie wygładził włosy i nawilżył tak jak oczekiwałam. Wybrałam ten ODBUDOWA. Włosy lepiej się rozczesują i są gładsze.

Popieram kosmetyki naturalne stąd sądzę, że ten na dłużej zagości na mojej półce.


Dodatkowo w pielęgnacji naszych włosów pamiętajmy o : 

- maskach (domowa - np. z żółtek jajek bądź siemienia lnianego)
-olejowaniu  - ja raz na dwa tygodnie nakładam olej lniany bądź kokosowy i trzymam parę godzin włosy w czepku, później bardzo dokładnie spłukuję
-zdrowym odżywaniu







NOGI:

Na koniec po całym dniu pracy czy innych czynnościach nie zapominajmy o stopach. 

Ja zakupiłam specjalne skarpetki bawełniane i krem zmiękczający do stóp.

Przed ich nałożeniem robię stopom kąpiel w soli morskiej do stóp (do zakupienia w drogerii) przez kilka minut, następnie po osuszeniu nakładam krem na stopy i bawełniane skarpety. 

Taki rytuałam najlepiej wykonać tuż przed spaniem. Śpię wtedy w tych skarpetach a krem lepiej się wchłania i rano mamy bardzo gładkie stopy. 

Paznokcie u stóp malujemy na ulubiony kolor lakierem i już możemy być spokojne :)

Takie zabiegi najlepiej wpisać do kalendarza, wykonywać raz na 2 tygodnie lub jak ktoś ma więcej czasu raz na tydzień. Warto zrobić sobie reset i relaks. Pamiętajmy, to nie tylko nas wzmocni, ale też wyciszy i da nam chwilę w tym jakże zabieganym świecie. 








Bunny. 

Napiszcie mi jakie wy macie sposoby na zadbane ciało? 

Czy też stosujecie któryś z tych sposobów? 






You Might Also Like

2 komentarze

Popular Posts

Facebook

Tu jest BUNNY

zBLOGowani.pl

Google+ Followers